Jesteśmy przekonani, że każdy człowiek ma w sobie ukryte możliwości przepowiadania przyszłości i przypisywane dawniej jedynie nielicznym jednostkom: szamanom, magom, kapłanom itp. Część cudownych przypadków przewidywania przyszłości może być za pomocą pojęć i praw znanych w psychologii. Istnieją jednak i takie, których wyjaśnić w sposób naukowy nie możemy.
Zdajemy sobie sprawę, że jedynie nieliczni uwierzą w oczywiste fakty. Wszystko, czego doświadczamy we wróżbach, dociera do nas poprzez narząd zmysłów, te zaś wróżby mogą być rozumiane jako stacje odbiorcze bodźców, które pochodzą z zewnątrz lub z wnętrza naszego ciała.
Istoty ludzkie jak dobre wróżki, oraz pozostałe zwierzęta wyższe posiadają narządy zmysłów, które są wysoce wyspecjalizowane w odbiorze poszczególnych rodzajów bodźców. I tak mamy oczy po to, widzieć, uszy, by słyszeć, i język, by odczuwać smak. Osoba wróżąca musi nauczyć się sama wprawiać w stan konieczny do paranormalnego odbioru informacji: w aktywnej duchowej nieaktywności, w stan odprężenia, a zarazem, koncentracji.
Wróżka, stwierdzono że musi w tym celu balansować na wąskiej granicy między snem i jawą. Po wyłączeniu wszystkich zmysłów musi cierpliwie i najzupełniej pasywnie czekać na pojawienie się wrażeń parapsychicznych, a po zjawieniu wizji, włączyć znowu aktywność duchową, by brane obrazy i ewentualnie inne jeszcze wrażenia prawidłowo ocenić.